Pomyślnie dodano do koszyka

Ilość:
Razem brutto:

Ilość produktów w Twoim koszyku: 0 Ilość produktów w Twoim koszyku: 0 Jest 1 produkt w Twoim koszyku.

Razem netto:
Dostawa brutto: Za darmo!
VAT: 0,00 zł
Razem brutto:
Kontynuuj zakupy Realizuj zamówienie

WYSZUKAJ NA BLOGU

Nowe produkty

Najczęściej kupowane

Co należy wiedzieć o cappuccino?

Opublikowano : 2019-05-24 12:36:34
Kategorie : Artykuły

Cappuccino w czerwonej filiżance

Kawa dnia - cappuccino!

Rzymskie koloseum, smakowita pizza, ciągnące się spaghetti, muzyka Ramazzottiego. Atrakcje i sławnych ludzi związanych z Włochami moglibyśmy mnożyć w nieskończoność, ale jest w tym kraju jeden symbol, który bardziej niż Krzywa Wieża w Pizie wbija się w naszą świadomość. A może bardziej - w nasz smak. To cappuccino, które rozpieszcza nasze podniebienia i na chwilę zabiera do innego świata. Tego świata, w którym możemy skosztować Italii dosłownie i w przenośni.

Język włoski jest niezwykle barwny, a każde wypowiedziane w nim słowo brzmi po prostu pięknie. Pewnie jednak nie uwierzysz, że nazwa tego jednego z najpyszniejszych napojów kawowych wywodzi się od… duchownych. Konkretnie od kapucynów, których na Półwyspie Apenińskim zwie się cappuccini. To ich uważa się za wynalazców sposobu podawania czarnego naparu z domieszką mleka. Doszło do tego przez przypadek. Otóż w czasach odsieczy wiedeńskiej uciekający Turkowie pozostawili po sobie worki z kawą, a jej gorzki smak po zaparzeniu nie przypadł do gustu tym, którzy dobrali się do niej. Wtedy do akcji wkroczył pewien kapucyn, który gorycz napoju złamał właśnie mlekiem. Wieść o tym szybko rozprzestrzeniła się po ówczesnej Europie.

Dla jednych do śniadania, dla innych na deser

Na punkcie cappuccino oszalała nie tylko Italia od Alp po Sycylię, ale też ludzie w każdym zakątku świata. Niech świadczy o tym fakt, że miliony osób w wielu krajach napojem okraszonym spienionym mlekiem delektuje się przy różnych okazjach. Na przykład we Włoszech „cappu” spożywane jest podczas lekkiego posiłku śniadaniowego, podczas gdy gdzie indziej traktowane jest niemal jak deser w środku dnia. Różnią się momenty jego spożywania, ale bez zmian pozostaje jedno - ten smak kawy w niewielkiej filiżance rozkochał w sobie zdecydowaną większość ludzkiej populacji.

„[...] we Włoszech „cappu” spożywane jest podczas lekkiego posiłku śniadaniowego, podczas gdy gdzie indziej traktowane jest niemal jak deser w środku dnia”

Choć trzeba przyznać, że ta miłość nie byłaby możliwa, gdyby nie mało romantyczne maszyny. Za takie trzeba uznać ekspresy ciśnieniowe, które pojawiły się na początku XX wieku, a wraz z nimi epoka espresso. Intensywny napar z wypalonych i zmielonych ziaren arabiki lub robusty jest współcześnie bazą pod cappuccino i wszelkie inne napoje kawowe. Nie jest w nich jednak dominującym składnikiem. „Cappu” tradycyjnie podaje się w filiżankach o objętości ok. 150 ml, w których espresso stanowi mniej więcej 15% objętości (ok. 25 ml). Reszta to mleko (ok. 100 ml), na którym po spienieniu pojawia się dopełniająca naczynie, smakowita pianka. Może ona do złudzenia przypominać cremę, która zbiera się na klasycznym espresso, ale jej smak jest zdecydowanie słodszy i niekiedy urozmaicony odrobiną kakao lub cynamonem.

Cappuccino - wyzwanie dla baristy

Filiżanka cappuccino ze wzorem na piance

Opowieści o kawie, są jak opowieści o sztuce. Bo tak jak twórczość kojarzy się z czymś wyśmienitym, tak czarny napój również towarzyszy nam w chwilach, gdy oddajemy się relaksowi. O przyjemne doznania przy cappuccino dbają bariści - artyści w sztuce parzenia kawy. Ich rola nie polega jednak tylko na wybraniu estetycznej filiżanki do cappuccino i wyważeniu proporcji między espresso i mlekiem. Bariści wyróżniają się pieczołowitością, gdy krok po kroku serwują naszą kawę dnia, a ich popisowym numerem jest tworzenie na piance niebywałych „ilustracji”. Mogą nimi być falujące serduszka, motyle lub kwiatki, ale też bardziej zaawansowane ikony z portretami osób, w jakich specjalizują się nasi kawowi przyjaciele zza oceanu. W Stanach Zjednoczonych popularny magazyn „People” nawet stworzył kiedyś ranking celebrytów, którzy doczekali się swoich podobizn na „cappu”. Byli wśród nich m.in. Taylor Swift i Will Smith.

Nie musisz jednak od razu być Salvadorem Dali, który z dzbankiem do spieniania mleka, niczym pędzlem będzie malował obrazy na kawie. Wystarczy, że przyswoisz, jak idealnie przygotować cappuccino, a cała reszta przyjdzie z czasem. Jaka jest recepta na ten napój? Wszystko zaczyna się od ekspresu, z którego powstaje baza - espresso. Dużym ułatwieniem jest  zaopatrzenie się w urządzenie ciśnieniowe ze spieniaczem, który delikatnie spulchni piankę z mleka. Pamiętaj jednak, że wlewając do dzbanka mleko (podgrzane do temperatury mniej więcej 55-65 stopni) nie powinieneś przekroczyć połowy jego objętości, żeby w naczyniu zostało miejsce na podnoszącą się pianę. Gdy już osiągnie kremową konsystencję, wlewaj ją powoli na środek filiżanki, w której już znajduje się espresso (ok. 25 ml). Pianka na wierzchu powinna osiągnąć od 1 do 2 cm grubości i nie powinna mieć pęcherzyków powietrza. To m.in. odróżnia ją od cremy, która pojawia się w klasycznej małej czarnej. Voila - gotowe!

Arabika czy robusta do cappuccino?

Niepowtarzalny smak cappuccino to jednak nie tylko zasługa wyważenia odpowiednich proporcji między składnikami i cierpliwego spienienia mleka. Może zabrzmi to wręcz banalnie, ale przygotowanie „cappu” zaczyna się już… w sklepie. Nie chodzi tu bynajmniej o zakup małej czarnej z mlekiem w proszku, bo ona nie ma nic wspólnego z naszą kawą dnia. Tajemnicą cappuccino jest niekonwencjonalne połączenie goryczy espresso ze słodyczą mlecznej piany. I słodycz ta w żaden sposób nie niszczy bukietu aromatów, które zawierają się w ziarnach arabiki czy robusty. No właśnie - jaka mieszanka ziaren jest najlepsza do cappuccino?

„Tajemnicą cappuccino jest niekonwencjonalne połączenie goryczy espresso ze słodyczą mlecznej piany. I słodycz ta w żaden sposób nie niszczy bukietu aromatów, które zawierają się w ziarnach arabiki czy robusty”

Przyjęło się, że do napojów kawowych lepsza jest robusta. Ze względu na jej intensywność bardzo często serwuje się ją z mlekiem. Na przykład stuprocentowy blend ziaren tzw. kawy kongijskiej Caffè Borbone NERA, zamknięty w saszetkach E.S.E., jest stworzony do wariacji z czarnym naparem i świetnie sprawdza się jako baza pod cappuccino. Nie oznacza to jednak, że mieszanki z dominującym udziałem arabiki nie nadają się do niego. Ziarna kawy arabskiej są bogate w subtelne aromaty i nuty smakowe czekolady, korzennych przypraw, orzechów czy nawet cytrusów, które wyśmienicie kontrastują ze słodyczą pianki w „cappu”.

Dobór ziaren pod bazę w postaci espresso jest zatem sprawą indywidualnego smaku i kawowych gustów. Jeśli jeszcze nie potrafisz ich odnaleźć, obsługa sklepu Shoppo jest do Twojej dyspozycji! Pomożemy Ci nie tylko znaleźć najlepszą dla Ciebie mieszankę, ale także podpowiemy Ci, jakie wariacje z cappuccino wprowadzą Twoją kawową ucztę na jeszcze wyższy poziom. Innymi słowy - pomożemy Ci odkryć coś wspaniałego, tak jak kilkaset lat temu pomogli nam w tym kapucyni.

Udostępnij treść